Ze szczytu na sam dół. Zawodowy upadek mamy.

tolala-matka-polka-feministka-male-22

Podziel się

Do tej pory, gdy wspomina sytuację sprzed trzech lat, ma w oczach łzy. Trudno się dziwić. Swojej pracy oddała sporo: czas, zaangażowanie, lojalność. Nie z przymusu, ale z chęci, by się rozwijać, uczyć. Bo Marzena swoją pracę uwielbiała. Wspinała się po szczeblach, by z najwyższego z nich spaść. Pani dyrektor zwolniona tuż po urodzeniu drugiego dziecka. Właśnie dlatego, że została mamą. Jak to? Koniecznie posłuchajcie.
Serdecznie zapraszam
Joanna Mielewczyk

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *